niedziela, 28 czerwca 2020

Co jako osoba "z branży" wyniosłem z reportażu TVN nt giełdy BitBay?


     Wczoraj cała nasza krypto-społeczność żyła reportażem, jaki opublikował TVN na temat giełdy BitBay. Poniżej znajdziecie kilka zdań jak widzi to osoba, która ma już pewien poziom wiedzy dotyczący działania, użyteczności oraz funkcjonowania rynku kryptowalut nie tylko w Polsce, ale i na całym świecie.
   
    Pierwsza moja myśl po obejrzeniu wczorajszego superwizjera to jak bardzo media nami manipulują. Mówi się o tym często, ale dopiero teraz po obejrzeniu reportażu, który w tak jednostronny i negatywny sposób stawia całą społeczność kryptowalut i traktuje wszystkich właściwie jako przestępców jest nie do pomyślenia. Każdy kto chociaż trochę jest na tym rynku i zna założenia technologii blockchain i działania kryptowalut zdaje sobie sprawę jak mało było merytorycznej wartości w tym artykule.

Pomijam informacje stricte dotyczące BitBay i zarzutów jakie stawiają dziennikarze. Chodzi o sposób w jaki został przedstawiony Bitcoin i kryptowaluty. My jako społeczność możemy to oglądać i stwierdzić jakie bzdury i głupoty przedstawiane są szerszej społeczności.

Rozumiem dochodzenie w sprawie pewnej giełdy. Ale czy jeśli okaże się, że bank na podkarpaciu robił malwersacje finansowe to znaczy, że wszystkie banki są złe? Nie mówię, że BitBay ma coś na sumieniu (bo nie jestem od tego, żeby to oceniać), pokazuję tylko w jak beznadziejny, zero-jedynkowy sposób był ukazany ten reportaż.

Przeciętna osoba usłyszała o scamach jak DasCoin czy OneCoin i o tym, że Bitcoiny służyły do finansowania terroryzmu. Co to ma wspólnego z tym tematem? Dlaczego nie powiedzieli, że takie firmy jak PayPal czy Grayscale coraz bardziej wchodzą w rynek kryptowalut? Dlaczego nie mówili, że niemiecki Bafin uznał Bitcoina jako aktywo finansowe a dziesiątki banków w Niemczech złożyły dokumenty, żeby móc zostać częścią tej rewolucji?

Co do użytku kryptowalut do finansowania przestępczości lub robienia zakupów w Dark Webie - jaki to jest procent całej społeczności? Dlaczego nie powiedzieli, że waluty fiducjarne jak Dolar czy Euro także służą do finansowania przestępczości. To tak jakby powiedzieć, że nóż kuchenny służy do popełnienia zbrodni i wycofać go całkiem ze społeczeństwa. Bzdura totalna.

Reporterzy mówią, że BitBay jest nieuregulowany. Z tego co wiem to posiada wszystkie regulacje dotyczące AML (Anti Money Laundering) a żeby się zarejestrować trzeba przejść KYC (Know Your Customer), czyli procedurę weryfikacji, która wymagana jest od instytucji finansowych. Z tego co pamiętam padło też zdanie, że kryptowaluty nie są uregulowane. Wystarczy spojrzeć w druk PIT przy rocznym rozliczeniu, żeby zobaczyć, iż jest rubryka podatek od obrotu walut cyfrowych.

Ja odniosłem takie wrażenie, jakby materiał był przygotowany z premedytacją, aby oczernić społeczność osób związanych z kryptowalutami. Padło zdanie, że większość użytkowników kryptowalut to przestępcy. Moim zdaniem ci ludzie (reporterzy) nie mają pojęcia o czym mówią i zrobili materiał obciążający giełdę i wizerunek krypto bez podania żadnych sensownych argumentów bazując tylko na swoich opiniach. Jak dla mnie beznadziejna argumentacja, przykłady znikąd typu działania rosyjskich hakerów odnośnie wyborów w USA albo scam jakim był OneCoin. Przecież w każdej branży, szczególnie tej bardzo rozwijającej się dzieją się takie rzeczy, ale kiedy krypto będzie w kolejnym bull markecie typowy Janusz czy Grażyna będą już wiedzieć, że Bitcoin służy tylko do finansowania terroryzmu i lepiej nie karmić się, jak to powiedzieli dziennikarze "fatamorganą", że będzie można w krypto zarobić duże pieniądze, bo to wszystko jedno oszustwo.

Podsumowując, dla mnie poziom tego reportażu był zerowy, argumenty kompletnie nietrafione, a technologia która już zmienia świat i znajduje swoje miejsce w wielu gałęziach gospodarki została oczerniona i przedstawiona w bardzo negatywny sposób przez kilka osób, które z Bitcoinem mają tyle wspólnego co my z połowem krabów w Norwegii.

Na koniec umieszczam swoje reflinki, reportaż TVN nie spowodował, że zamierzam zakończyć korzystanie z giełdy BitBay. Swoją drogą czy jest to ta czy inna giełda, trzymajcie swoje środki na własnych portfelach , a nie na giełdzie. Nieraz słyszałem jak sam Sylwester Suszek o tym mówił, że giełda może paść ofiarą ataku hakerskiego i nie namawiał nikogo, aby trzymać swoje krypto na giełdzie.

Jeżeli jesteś nowy i chcesz kupić swoje pierwsze kryptowaluty polecam zarejestrowanie się na polskiej giełdzie BitBay. Moim zdaniem jest to najlepsza i najprostsza w obsłudze giełda na sam początek (klikając w poniższy link masz pewność, że jest to faktycznie strona BitBay).


Jeśli chcesz mieć dostęp do setek kryptowalut i tokenów polecam zarejestrowanie się na giełdzie Binance. Jest to topowa giełda, gdzie setki projektów kupisz np. za Bitcoin czy Ethereum, ale także jest możliwość robienia zakupów za PLN.


Disclaimer:




Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza